Imieniny: Klaudia / Aleksandra / Patrycja

Małe miasto dużych możliwości

BIP

Kościół pw. NNMP w Ociążu

Wersja do wydrukuWyślij znajomemuWersja PDF

Legenda o powstaniu Ociąża mówi o pewnym pasierbie, uciekającym przed ojczymem, który schronił się w lesie u starego pustelnika. Starzec zajął się nim, a później dał mu wnuczkę za żonę. Młodzi wybrali sobie fragment lasu, tam ocięli drzewa i dali początek wsi Ociąż. Tyle mówi sama legenda. Dzisiaj po lesie nie ma już właściwie żadnego śladu, a rolę współczesnego schronienia dla zbłąkanych dusz mógłby pełnić kościół. Oczywiście drewniany!

Zostawiając już sferę ludowych opowieści i przechodząc do historycznych faktów, parafia pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Ociążu sięga przełomu XIII i XIV wieku. Dostępne źródła wspominają o istnieniu w tamtym okresie świątyni, która przez wieki służyła wiernym. Niestety, z uwagi na swoją drewnianą konstrukcję została ona zniszczona przez pożar. Działa postawienia nowego kościoła podjął się proboszcz Andrzej Cichawski wspólnie z właścicielami wsi - Lutomirskimi. Kolejny niszczycielski pożar wybuchł w 1785 roku, jednak niedługo po katastrofie przystąpiono do ponownej odbudowy. Obecny kościół powstał w latach 1785-1786, a w 1927 roku przeprowadzono jego rozbudowę w wyniku czego uzyskał charakterystyczny front. W jego wnętrzu na szczególną uwagę zasługuje polichromia autorstwa Wiktora Gosienieckiego wykonana w 1929 roku. Ta uzdolniona osoba to polski malarz, grafik, konserwator zabytków oraz pedagog. Oprócz licznych malunków na ścianach kościołów Wielkopolski i Pomorza projektował także witraże. Wyjątkowej urody jest także rokokowy ołtarz główny z końca XVIII wieku wraz z cennym obrazem Matki Boskiej w typie Śnieżnej z 1637 roku i postaciami fundatorów, autorstwa nieznanego malarza o inicjałach A.S. Matka Boska ujęta do połowy trzyma Dzieciątko na prawym ramieniu. Obie postacie okryte są całkowicie sukienkami. Ostatnie lata to kompleksowa renowacja starych ścian świątyni, która została przeprowadzona dzięki ofiarności parafian i zaangażowaniu proboszcza. Przy kościele znajduje się jeszcze drewniana dzwonnica konstrukcji słupowej, kryta gontem, pochodząca z 1948 roku. Pomimo swojego stosunkowo młodego wieku znajduje się już w rejestrze zabytków.

Po zobaczeniu świątyni polecam zwrócenie uwagi na otaczający go cmentarz. Znajduje się tutaj kilka leciwych grobów oraz murowany pomnik hrabiny Wandy z Ponińskich Tyszkiewiczowej, ze słabo już czytelną tablicą, na której widnieje napis "Pani na Ociążu". Grobowiec ów stanowi wejście do krypty pod kościołem, w której to pochowano także Fabiana (U1814.12.24) i Krystynę (U1831.08.27) Parczewskich.

Warto wspomnieć, iż to właśnie w Ociążu urodził się błogosławiony Kościoła katolickiego, ksiądz Władysław Mączkowski. Podczas II wojny światowej pełnił on tajnie posługę kapłańską. Został aresztowany przez okupanta 26 sierpnia 1940 i następnie przewieziony do obozu koncentracyjnego w KL Dachau, gdzie zmarł 20 sierpnia 1942 roku. Była to niezwykła postać, podtrzymująca na duchu załamanych, kierując ich myśli ku miłosierdziu Boga. Sam umierając z wycieńczenia niósł pomoc cierpiącym oraz dzielił się z nimi swoją głodową porcją chleba. Mówił do więźniów o śmierci jako o radosnym spotkaniu z Chrystusem. Księdza Władysława Mączkowskiego beatyfikował Jan Paweł II w Warszawie 13 czerwca 1999 roku. W prezbiterium świątyni w Ociążu znajduje się jego portret.

A.Liebert